Malta – Sycylia

Za nami majowo-czerwcowa Malta, jednym wiało za mocno innym za słabo. Jedni zwiedzali  i mało pływali, inni próbowali płynąć na Lampeduzę, potem na Sycylię.  Jak zwykle sympatycznie i wesoło.  Cztery załogi mają w pamięci piękną Valletę i jej strome ulice, duży port w stolicy, autobus za 2,6 EURO za dzień, czystą wodę, dobrą kawę i pizzę.

Ahoj, Darek

Dodaj komentarz